2 lipca 2014 o godzinie 13 z minutami szczęśliwie doleciałyśmy na miejsce, lot odbył się bez problemów, podróż była długa ale na szczęście nie męcząca. Mieszkamy w miasteczku pod Chicago - Des Plaines. Jeszcze nie przedstawiłyśmy się jeśli chodzi o strefę czasową ale to kwestia kilku dni :)
Dzisiaj pojechałyśmy do sklepu kupić kilka potrzebnych rzeczy oraz do spożywczego (zdziwiłam się jak dużo polskich produktów można znaleźć w amerukańskich marketach). Po południu poszłyśmy na spacer, kupiłyśmy sobie kawę w Dunkin Donuts. Nie ogarniamy jeszcze przechodzenia tutaj przez drogę :D
Wieczorem spacer, lody i oglądaliśmy jak chłopcy grają w baseball (nie rozumiem zasad tej gry :/ )
Jutro 4th of July, więc będą parady i fajerwerki, myślę, że zrobię parę zdjęć, więc wszystkie tu dodam :>
czwartek, 3 lipca 2014
Pierwszy dzień w USA
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz